Chwiejny ziemianin staje do modlitwy

Chwiejny ziemianin staje do modlitwy

Postprzez micows » Pt lis 09, 2018 10:37

męczę się tu
jak mucha usmolona łajnem
która wpada do słoika miodu
i bezsilnie wzdycha ku górze
utraconymi skrzydełkami

jak capnięty szczur
pod okiem cierpliwego eksperymentatora
wychylający narkotyczną dźwignię
za wyrzut mdłych pocieszeń

proszę gładź mnie
powoli gładź mnie
obedrzyj z przyziemności
kiedy drę się cały
i jak ciosy zadaje sobie pytania do których

bezradnie szukam rozwiązania
podobny do muchy
która wpada do słoika miodu
i...

i tak dalej

i tak dalej
micows
 
Posty: 39
Dołączył(a): N cze 19, 2016 20:55

Postprzez » Pt lis 09, 2018 10:37

 

Powrót do Poezja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość