szkolne wspomnienia

szkolne wspomnienia

Postprzez KamilGara » Pt sie 25, 2017 13:16

moja polonistka twierdziła, że nie wyjdę na ludzi,
i prawdopodobnie skończę jak jakiś chachar.
a wszystko dlatego, że na każdej lekcji ktoś mnie wkurwiał.
albo ktoś się głośno śmiał,
albo pytał czy jutro pójdziemy na baje,
albo rzucał po klasie gumką.
nigdy nie potrafiłem tego wytrzymać i zawsze głośno protestowałem.
leciały kurwy.
nauczycielka nie słyszała nikogo, poza mną i zawsze mówiła,

Kamil, powtórz co powiedziałeś.
a ja standardowo, Patryk to kutas - bo Patryk wkurwiał mnie
najbardziej.

teraz, kiedy spotkałem Patryka po tylu latach,
jako Prezesa firmy jednej z korporacji, spytałem się szczerze,

jak to jest wyjść na ludzi, bo kutasem byłeś zawsze.
KamilGara
 
Posty: 135
Dołączył(a): N maja 08, 2016 17:57

Postprzez » Pt sie 25, 2017 13:16

 

Re: szkolne wspomnienia

Postprzez Pan Redaktor » So sie 26, 2017 07:30

Czy tekst miał trafić do działu proza? ;)
Pan Redaktor
 
Posty: 713
Dołączył(a): So lis 15, 2014 13:26

Re: szkolne wspomnienia

Postprzez KamilGara » So sie 26, 2017 08:24

Przez moje roztargnienie tu trafił, miałem go wrzucić do poezji :)
KamilGara
 
Posty: 135
Dołączył(a): N maja 08, 2016 17:57

Postprzez » So sie 26, 2017 08:24

 


Powrót do Proza

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron